niedziela, 8 marca 2015

Komunistyczne święto? Dzień Kobiet i jego rewolucyjne początki


Dzień Kobiet nie cieszy się dobrą prasą, a w każdym razie nie jest już tak lubiany jak niegdyś. Bezpowrotnie minęły czasy, kiedy jak na komendę 8 marca ludzie szli w barwnym marszu. Głównie z powodu doświadczeń PRLu, wokół święta narosło wiele mitów i nieporozumień, dlatego warto przypomnieć, jakie były początki.

Komunistyczne święto? Dzień Kobiet i jego rewolucyjne początki
Fragment niemieckiego plakatu z 1914 roku zachęcającego kobiety do udziału w marszu, którego celem było nadanie kobiet pełni praw obywatelskich

Niektórzy historycy uważają, że początki święta kobiet sięgają aż zamierzchłych czasów starożytnego Rzymu i wiążą się z przypadającym na koniec marca świętem Matronalii. Nie wydaje się jednak, by współczesne pochody miały z nimi wiele wspólnego, szczególnie, że ze świecą trzeba by szukać analogii między rzymskimi procesjami a współczesnymi protestami. O wiele bardziej przekonująca wydaje się najczęściej podawana data 28 lutego 1909 rok.

Aby lepiej zrozumieć pierwotny charakter Dnia Kobiet, trzeba się nieco zagłębić w historię Stanów Zjednoczonych. W roku 1901 powstała Socjalistyczna Partia Ameryki. W początkowym okresie, w dużej mierze dzięki populistycznym hasłom i otwartości na wiele grup społecznych, partia ta zyskała spore poparcie wśród Amerykanów. Chociaż jej kandydat na prezydenta, Eugene V. Debs, nie uzyskał nigdy więcej niż 6% poparcia, SPA odgrywała ważną rolę w życiu politycznym Stanów Zjednoczonych, ciesząc się dużym poparciem wśród robotników w dużych miastach.