poniedziałek, 16 lutego 2015

Świat po aneksji Krymu. Będzie wojna

Globalne starcie rozpocznie się we wrześniu 2015 lub 2020 r. Rosja wojnę przegra i się rozpadnie. Jest dziś sama, Hitler miał sojuszników. „Ukraińcy dowiedli na Majdanie, że gotowi są umierać w imię swej wolności. Nie jest oczywiste, czy Rosjanie są gotowi umierać za imperialne ambicje Putina”. Klęska Rosji jest pewna, bo świat demokratyczny nie przegrał ani jednego starcia. Ale trzecia wojna światowa będzie wojną atomową.
czytaj

sobota, 14 lutego 2015

Prowokacja pod Mariupolem! Ostrzał terytorium Rosji. Armia rosyjska ruszyła z Krymu (WIDEO)

Krym_armia_rosyjska
Ukraiński wywiad alarmuje, że ostrzelanie rosyjskiego terytorium z rejonu Mariupola posłuży w sobotę jako pretekst do inwazji Rosji na Ukrainę. Olbrzymie rosyjskie kolumny pancerne ruszyły już z Krymu – donoszą świadkowie.
Terroryści w rejonie Mariupola przygotowują zbrojną prowokację polegającą na ostrzelaniu rosyjskiego terytorium. Ma to dać powód do otwartego wkroczenia wojsk rosyjskich na Ukrainę – twierdzi ukraińskie dowództwo obrony miasta.
„Według danych wywiadu sektora M, terroryści zamierzają wycofać swój ciężki sprzęt bojowy do miejscowości Biezimiennoje i pod flagą Ukrainy otworzyć ogień w kierunku terytorium Rosji, aby sprowokować wprowadzenie przez nią wojsk” – czytamy w komunikacie sztabu w Mariupolu.
Według strony ukraińskiej, terroryści wywiesili też ukraińską flagę nad jedną z wyrzutni rakiet Grad, a następnie filmowali na  jak strzela ona w kierunku cywilnych zabudowań. Dowództwo ukraińskie zapewnia, że w rejonie Mariupola armia ukraińska jest przygotowana do odparcia ewentualnej inwazji.
Tymczasem  ruszyła na północ okupowanego przez nią Krymu, w kierunku terytorium Ukrainy – podają Podrobnosti.ua, powołując się na informacje tamtejszych mieszkańców. Jeden z nich zamieścił w sieci wideo, na którym potężne rosyjskie kolumny jadą w kierunku miejscowości Dżankoj.
Kresy24.pl / podrobnosti.ua

Jerzy Targalski Co tam, panie, w Mińsku

Co tam, panie, w Mińsku

Dodano: 13.02.2015 [08:32]
Co tam, panie, w Mińsku - niezalezna.pl
foto: arch. GP
Wycofanie wszystkich obcych wojsk z całej Ukrainy oznacza, że rosyjscy żołnierze przebiorą się w mundury tzw. republik ludowych, a amerykańscy na szkolenie ukraińskich nie przyjadą. Ciężki sprzęt ma być wycofany 25 km od granicy – tej, którą Rosjanie osiągną w sobotę. Zatem – ukraiński zostanie wycofany, a rosyjski wzmocniony.

Jeńcy mają być zwolnieni, a więc – rosyjscy terroryści zostaną zwolnieni. Wybory w regionie zajętym przez Rosję zalegitymizują władze rosyjskie, a amnestia dla terrorystów wzmocni kadrowo ich oddziały. Przywrócenie związków ekonomicznych oznacza, że terrorystów na utrzymanie weźmie Ukraina. Jej konstytucyjna reforma ustanowi system federalny i kontrolę Kremla nad krajem od wewnątrz. Rozbrojenie nielegalnych grup oznaczać będzie likwidację batalionów ochotniczych. Terroryści zostaną legalnymi milicjantami. W ciągu dwóch tygodni Francja dostarczy mistrale i na nowo zacznie się ofensywa oraz przygotowanie do kolejnego Mińska. W czasie przerwy dojdzie do fali zamachów na Ukrainie, w Nadbałtyce i w Europie Zachodniej. Sytuację może zmienić tylko walka ukraińskich ochotników. Armia ukraińska nie będzie użyta na rozkaz Niemiec, wobec których Poroszenko jest zbyt uległy.

sobota, 7 lutego 2015

Abp. Hoser: podczas Synodu czeka nas konfrontacja


Abp. Hoser: podczas Synodu czeka nas konfrontacja
Fot. Grazyna Myslinska/FORUM
Na Synodzie będzie konfrontacja z delegatami z krajów, gdzie jest już większościowa patologia rodzinna - rozpad rodzin, rodziny patchworkowe, niewielki procent trwałych, nierozerwalnych małżeństw. I postulat udzielania Komunii św. dla rozwiedzionych. Tkwi w tym błędne założenie, bo jest to postulat miłosierdzia Bożego bez sprawiedliwości, gdy tymczasem trzeba zacząć od tego, że w życiu małżeńskim i rodzinnym musi być zagwarantowana sprawiedliwość, czego zupełnie nie bierzemy pod uwagę – zauważa arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser.

Często cytuję słowa Jana Chrzciciela, który powiedział do cudzołożnego króla Heroda: „Nie masz prawa brać żony twojego brata”. To wymóg sprawiedliwości i za to też oddał życie. Pisze o tym Jan Paweł II - że miłość ma być sprawiedliwa, a my mamy być sprawiedliwi wobec Boga. Gdyż drugą stroną braku sprawiedliwości jest czyjaś krzywda. A o krzywdzie się nie mówi. O krzywdzie słabych się nie mówi, gdyż nastała epoka darwinizmu społecznego – stwierdził abp. Hoser pytany o drugą część obrad Synodu poświęconego rodzinie.

Zdaniem hierarchy „Kościół zdradził Jana Pawła II, bo praktyka duszpasterska dotycząca małżeństwa i rodziny nie poszła za głosem papieża, a nawet nie zapoznała się z jego nauczaniem”.

Abp Hoser przypomniał, że „nasze społeczeństwo jest społeczeństwem postaborcyjnym. Jest w nim ogromna trauma, zakodowana w pamięci somatycznej setek tysięcy osób, kobiet i mężczyzn. Po 1956 r., w wyniku ustawy legalizującej aborcję, wykonywano ok. 800 tys. aborcji rocznie. To przerażająca liczba. Owa trauma nadal funkcjonuje”.

Długo sączona była propaganda przeciw rodzinom wielodzietnym, uważano je za patologię, zajmowały się nimi kabarety, które wykpiwały tych ludzi, śpiewały szydercze piosenki "Co rok to prorok". Teraz, gdy jest już za późno, pojawia się refleksja i podejmuje działania, żeby myślenie o dzietności odwrócić, ale wszystkie działania są w Europie podejmowane za późno – przestrzega arcybiskup warszawsko-praski.

Duchowny zauważył, że „wszystkie relacje osobowe zostały zerotyzowane, a to niesłychanie groźne zjawisko. Erotyzacja przyjaźni zniszczyła przyjaźń męską i kobiecą. Wszyscy są podejrzani o seksualne kontakty, także osoby z przeszłości, na przykład Maria Konopnicka i Maria Dulębianka. Mistrzowie podejrzeń - Karol Marks, Zygmunt Freud, Fryderyk Nietzsche, zbierają obfite żniwa. Genderyzm przeszedł w queer. Gdyby wczytać się w teksty rozmaitych teoretyków tego nurtu okaże się, że światem rządzi satysfakcja seksualna, a człowiek istnieje dla orgazmu. A jedna z najważniejszych autorek geneder, Judith Butler, dostała tytuł doktora honoris causa na uniwersytecie we Fryburgu, na uczelni, która określa się, jako katolicka! Genderyzm nie jest walką o równouprawnienie kobiet i mężczyzn: to walka ze wszystkimi konstytutywnymi strukturami społecznymi, określanymi jako stereotypy, na pierwszym miejscu z tradycyjną rodziną. Ma powstać społeczeństwo niezależnych osobników. Społeczeństwo zarazem aseksualne i panseksualne” - czytamy w wywiadzie udzielonym przez abpa Hosera - wywiad w całości dostępny jest TUTAJ.



Read more: http://www.pch24.pl/abp--hoser--podczas-synodu-czeka-nas-konfrontacja,33739,i.html#ixzz3R2KkmH7u

piątek, 6 lutego 2015

Kijowskie rozmowy ostatnią szansą dla Rosji i Zachodu?

OPUBLIKOWANO: CZWARTEK, 05 LUTEGO 2015, 20:34


USA John Kerry przybył w czwartek do Kijowa, a za nim przylecieli również prezydent Francji Francois Hollande i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Ci ostatni mają zostać na noc w Kijowie, a w piątek udać się na rozmowy do Moskwy. Omawiane wydarzenia napędzają spekulacje odnośnie stanowiska Zachodu wobec Władimira Putina, ale i samej Ukrainy. Czy faktycznie mamy do czynienia z przełomowymi wydarzeniami, czy pojawia się dysonans między stanowiskami najpotężniejszych państw Ameryki i Europy?
Po publicznych deklaracjach zza oceanu o nieprzekazywaniu Ukrainie sprzętu wojskowego, w tym tygodniu pojawiły się kolejne – z Paryża i Berlina. Jednak pojawił się też nowy wątek. Ashton B. Carter, kandydat Baracka Obamy na nowego sekretarza obrony USA, podczas przesłuchania w Komisji Sił Zbrojnych Senatu w środę (4.02), powiedział: „Musimy wspierać Ukraińców w ich obronie. Skłaniam się w kierunku dostarczania im uzbrojenia, w tym broni śmiercionośnej”. Te słowa pokrywają się ze zwolennikami zaostrzenia kursu wobec Kremla wśród Republikanów, ale nie tylko.
Craig Whitlock i Missy Ryan z „The Washington Post”, powołując się na nieoficjalne źródła z Białego Domu, twierdzą, iż w świetle zaostrzającego się konfliktu, po serii spotkań i wskutek presji wielu środowisk cywilnych i wojskowych w USA, administracja Obamy jest w trakcie „ponownej oceny wsparcia” dla Ukrainy. Wspomiana kwestia będzie najprawdopodobniej szeroko omawiana podczas spotkań wiceprezydenta Joe Bidena z prezydentem Poroszenką i kanclerz Merkel na piątkowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Jakkolwiek Biały Dom zdaje się oficjalnie „odcinać” od słów Cartera, twierdząc, że nie ma innego rozwiązania tego konfliktu niż dyplomacja i stół negocjacyjny (identyczne stanowisko prezentuje Berlin), trudno oprzeć się wrażeniu, że taka wypowiedź Cartera była przypadkowa. W ocenie amerykańskich ekspertów, próba redefinicji przez Obamę stanowiska wobec wsparcia Ukrainy może być „testem” dla opinii publicznej w kraju i społeczności międzynarodowej oraz sprawdzeniem zachowania zarówno kręgów decyzyjnych w Federacji Rosyjskiej, jak i sojuszników.
W ramach NATO, czy samych Stanów Zjednoczonych, są różne opinie na temat dostarczania Ukrainie broni. Dwie główne, to 1) rozpoczęcie dostaw, gdyż nic innego już nie pozostaje, ginie coraz więcej ludzi, a Kreml eskaluje konflikt i dotychczasowe sankcje tego nie zmieniły, 2) dostawy broni nic nie dadzą, gdyż z jednej strony, w dużym stopniu będzie ona zbyt zaawansowana dla ukraińskiej armii, a z innej – tylko sprowokują Rosję do większego zaangażowania militarnego.
Biorąc pod uwagę ten dysonans oraz odmienność poziomu zależności od Federacji Rosyjskiej USA i UE, dostrzegalne jest, że cele Europy mogą zacząć odbiegać od tych amerykańskich, zwłaszcza gdyby podjęta została decyzja o zwiększeniu zaangażowania Stanów Zjednoczonych w pomoc dla Ukrainy, przy jednoczesnym zablokowaniu zaostrzenia sankcji w ramach Unii Europejskiej przez sympatyzujące z Kremlem rządy państw członkowskich. Pytanie teraz, czy działania Francji i Niemiec są częścią wielkiego planu, czy tylko lustrzanym odbiciem działań amerykańskich i sprowadzają się do „przejęcia inicjatywy”.
„Kyiv Post” przytacza opinię Timothy'ego Asha ze Standard Banku, który powiedział: „Nie uważam, że Merkel wsiadłaby do samolotu, gdyby nie była przekonana, że Putin zamierza złożyć jakąś propozycję. Takie rozmowy ostatniej szansy. Być może wszystko to spowodowane zostało rozmowami o wysłaniu uzbrojenia na Ukrainę przez USA, co doprowadziło Merkel i Hollande'a do decyzji o podróży do Moskwy, aby powiedzieć Putinowi, że ma jeszcze ostatnią szansę, żeby się wycofać, bo w przeciwnym wypadku niektóre państwa NATO również zaczną uzbrajanie Ukrainy”. Trudno odmówić logiki takim przypuszczeniom.
Potencjalne przepychanki na Zachodzie i konkurencja o tytuł głównego „obrońcy Ukrainy” czy „architekta porozumienia pokojowego” (a jednocześnie – o ukraiński rynek zbytu m.in. dla uzbrojenia i wpływy polityczne) nie tylko nie wróżą niczego dobrego. Przysłonić mogą najważniejszy w całej tej sprawie fakt, a mianowicie różnic nie tylko w percepcji własnych interesów wśród sojuszników NATO, ale i pomiędzy nimi samymi a Ukrainą. Priorytet dialogu politycznego w ustach Merkel i Hollande’a, przy wykluczeniu innych państw z tego procesu wraz z uwzględnieniem biurokratycznych mechanizmów decyzyjnych w UE, zakładać mogą konieczność ustępstw, na które Kijów nigdy się nie będzie mógł zgodzić.
Koncepcja „pokoju za wszelką cenę”, w połączeniu z konfliktem interesów we własnym obozie i pośpiechem, może okazać się tragiczna w skutkach dla Zachodu oraz może przyczynić się do otwarcia nowego frontu w rosyjskiej wojnie psychologicznej. Na razie wszystko po raz kolejny wskazuje na to, iż to strona amerykańska ma większą świadomość tego, że potencjalna rosyjska zgoda na nowe „rozmowy pokojowe” to tylko narzędzie. Ewentualnie kolejny etap bardziej złożonego „procesu dyplomatycznego”, który im dłużej trwa, tym więcej przynosi ofiar, a z każdą z nich coraz trudniej będzie doprowadzić do końca tej wojny bez bardziej zdecydowanych kroków.
dr Adam Lelonek:  źródło

czwartek, 5 lutego 2015

jak jest po śmierci:

Katechizm Kościoła katolickiego przyjęty w roku 1992 stawia sprawę jasno: Każdy człowiek w swojej nieśmiertelnej duszy otrzymuje zaraz po śmierci wieczną zapłatę na sądzie szczegółowym, który polega na odniesieniu jego życia do Chrystusa i albo dokonuje się przez oczyszczenie, albo otwiera bezpośrednio wejście do szczęścia nieba, albo stanowi bezpośrednio potępienie na wieki (1022). Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem oraz są doskonale oczyszczeni, żyją na zawsze z Chrystusem. Są na zawsze podobni do Boga, ponieważ widzą Go "takim, jakim jest" (1 J 3, 2), twarzą w twarz (1023).  To doskonałe życie z Trójcą Świętą, ta komunia życia i miłości z Nią, z Dziewicą Maryją, aniołami i wszystkimi świętymi, jest nazywane "niebem". Niebo jest celem ostatecznym i spełnieniem najgłębszych dążeń człowieka, stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia (1024).

Read more: http://www.pch24.pl/papiez--ktory-chcial-wiernym-narzucic-herezje--co-zrobil-kosciol-,33772,i.html#ixzz3Qqq0uekI

niedziela, 1 lutego 2015

Apel mieszkańców Mariupola

Apel mieszkańców Mariupola 

mariupol„Nas zabijają. Zabijają codziennie. Zabijają na przystankach, w transporcie, sklepach, szkołach, przedszkolach, domach i mieszkaniach. Nas zabijają nawet gdy przychodzimy na pogrzeb pożegnać tych, których zabito wcześniej”.
Apel mieszkańców Mariupola Do światowych przywódców i wszystkich nieobojętnych ludzi, 25 stycznia 2015 r. :
„Nas zabijają. Zabijają codziennie. Zabijają na przystankach, w transporcie, sklepach, szkołach, przedszkolach, domach i mieszkaniach. Nas zabijają nawet gdy przychodzimy na pogrzeb pożegnać tych, których zabito wcześniej”.
Wojna jaka trwa praktycznie w centrum Europy, rozpętana została przez Rosję wbrew wszelkim normom prawa międzynarodowego i podstawowym zasadom moralnym.
Nas zabija profesjonalna armia Rosji i najemnicy-terroryści, tak zwanych „ludowych” republik, uzbrojeni i finansowani przez rosyjską władzę. Terroryści nie ukrywają, że są wojskowymi sąsiedniego kraju, jacy przyszli budować swój iluzoryczny „russkij mir” na ukraińskiej ziemi. Wbrew naszej woli i chęci. Jawność wojska rosyjskiego jest rzeczywistością dla nas – miejscowych mieszkańców i także dla niezależnych wojskowych obserwatorów, według których na Donbasie znajduje się ponad 10 000 rosyjskich żołnierzy.
Na dzień dzisiejszy, na skutek nieogłoszonej wojny przeciw Ukrainie, zabito ponad 5000 cywilów. Ponad 11 000 zostało rannych. Każdy dzień na skutek ostrzałów niszczone są zakłady i fabryki, infrastruktura, drogi i mosty, rujnowane są budynki mieszkalne i los tysięcy mieszkańców. Zgodnie z oficjalnymi danymi ponad 900 000 uchodźców opuściło Donbas (a według nieoficjalnych danych 1 500 000). Straty spowodowane zniszczeniami szacowane są na dziesiątki miliardów dolarów. Nikt z nas nie wie, gdzie i kiedy nastąpi kolejne bezlitosne i krwawe przestępstwo przeciw ludzkości.
Świat powinien wiedzieć: przez 23 lata niepodległości państwa ukraińskiego na naszej ziemi nie było żadnego konfliktu na gruncie narodowym, językowym czy religijnym. Nie było żadnych przeszkód dla obywatelskiej opozycji.
Osobliwą rolę w rozpaleniu wojny odegrały media informacyjne Rosji, jakie przekształciły się w broń propagandową na skalę gebelsowską. One celowo sieją nienawiść i wrogość między; kiedyś bratnimi narodami, tworząc kłamliwe doniesienia o „banderowcach”, „faszystach” i „ukropach”.
W tą złą godzinę próby, zwracamy się do Sekretarza Generalnego ONZ, pana Ban Ki-Moona, szefa OBWE pana Ivicy Dacica, Prezydent Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy pani Anne Brasseur, Sekretarza Generalnego RAdy Europy pana Thorbjørna Jaglanda, Sekretarza Generalnego NATO pana Jensa Stoltenberga, Prezydenta USA pana Baraka Obamy i do WSZYSTKIH światowych przywódców i nieobojętnych ludzi dla których ważny jest pokój na kontynencie europejskim.
Wielce szanowni państwo! Jesteśmy szczerze Wam wdzięczni za wspieranie Ukrainy w jej pragnieniu obrony swojej terytorialnej integralności jak i w budowaniu wolnego, europejskiego kraju, ale my Was prosimy o przekazanie Ukrainie realnej, efektywnej pomocy dla przywrócenia pokoju i zapobieżeniu nowym ofiarom.
Ukraina spływa krwią. Ile światu jeszcze trzeba niewinnych ofiar, żeby zatrzymać agresora i pociągnąć go do odpowiedzialności? My nie możemy uwierzyć, że w globalnym świecie XXI wieku – brak instrumentów dla tego, żeby powstrzymać przemoc.
Zwracamy się do Was z apelem wzmocnienia politycznych i ekonomicznych nacisków na Rosję celem zmuszenia jej do pokoju a mianowicie:
– uznania tak zwanych DRL i ŁRL za organizacje terrorystyczne, a Federację Rosyjską – za agresora i sponsora terroryzmu,
– kontynuacji międzynarodowych rozmów i zobowiązania FR zamknąć granicę z Ukrainą jak i wywieźć swój sprzęt i wojsko z terytorium Ukrainy. Dla wykonania tego postanowienia należy dopuścić na terytorium Rosji misję międzynarodowych obserwatorów
– zabronić wjazdu na terytorium Ukrainy tak zwanych „konwojów humanitarnych” z Rosji bez zezwolenia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i kontroli ze strony służb granicznych i celnych
– zakwalifikować jako terrorystyczne – ataki na Ukrainę, akty nieludzkiego postępowania z obywatelami Ukrainy oraz przestępstwa przeciw ludzkości oraz doprowadzić organizatorów i wykonawców do międzynarodowego sądu
– zabezpieczyć terytorialną integralność Ukrainy i stworzyć efektywny mechanizm jej obrony przed zbrojną agresją Rosji
Prosimy wszystkich nieobojętnych ludzi poprzeć naszą inicjatywę i podpisać się pod tym apelem na stronie www.stop-russia.org

Póki trwa , cały świat jest pod atakiem!
Poprzyjcie nas dzisiaj, zatrzymać przyszłe ofiary.
„Jutro” dla nas wszystkich może nie nastąpić…
Szczerze spodziewamy się Waszej pomocy i wsparcia”.